Przez większość swej historii Kościół rzymskokatolicki miał zakaz kremacji. Postrzegano ją jako najświętszy czyn w stosunku do chrześcijan i Boga, nie tylko bluźnierstwo, ale fizyczne deklarowanie niewiary w zmartwychwstanie ciała. W 1963 r. Papież zniósł zakaz kremacji, a w 1966 r. zezwolił księżom katolickim na posługiwanie podczas ceremonii kremacyjnych. Kościół nadal jeszcze oficjalnie preferuje tradycyjne wtrącanie się zmarłych. Pomimo tych preferencji, kremacja jest teraz dozwolona, dopóki nie zostanie wyrażona odmowa wiary w zmartwychwstanie ciała.

Do 1997 r. przepisy kościelne przewidywały, że kremacja musi odbywać się po nabożeństwie pogrzebowym. Takie pogrzeby odbywają się w taki sam sposób, jak tradycyjne pochówki aż do momentu popełnienia przestępstwa, gdzie ciało zabierane jest do krematorium, a nie do pochówku. Po zakończeniu kremacji dokonuje się pogrzebu.

Pogrzeb za pośrednictwem krematorium

W 1997 r. obrzęd pogrzebu został zmodyfikowany w taki sposób, że pogrzeby kościelne mogą odbywać się wtedy, gdy ciało zostało już wykreowane przed wniesieniem prochów do kościoła. Popioły umieszcza się w urnie lub innym godnym naczyniu, wprowadza się je do kościoła i umieszcza na stojaku w pobliżu świecy wielkanocnej. Podczas nabożeństwa kościelnego i obrządku obrzędowego, modli się modlitwy odnoszące się do ciała. Wszelkie modlitwy odnoszące się do „Ciała” zmarłych zastępuje się „Pozostałości ziemskie”.

Pogrzeb preferowany – kremacja dopuszczalna

Od czasu zniesienia zakazu, nawet jeśli oficjalnie preferowane jest pochówek, Kościół staje się coraz bardziej otwarty na ideę kremacji. Wiele cmentarzy katolickich posiada obecnie nisze kolumbarium na pozostałości po krematoriach mieszkaniowych, a także specjalne sekcje do pochówku pozostałości po kremacji. Kolumbariowe nisze zostały nawet wykonane z budynków kościelnych. Katedra Matki Bożej Aniołów w Los Angeles w Kalifornii ma wiele nisz w krypcie mauzoleum. Jednak urzędnicy kościelni nadal zniechęcają do tej praktyki z powodu obaw, co by się stało z niszami, gdyby taka parafia zamknęła lub zdecydowała się wymienić obecny budynek.

Kościół wymaga oddawania czci popiołom, co oznacza, że prochy mają być zakopane lub zanurzone w odpowiednim pojemniku, takim jak urna. Kościół nie zezwala na rozpraszanie popiołów. Utrzymywanie ich w domu jest dozwolone, ale wymaga zgody biskupów, chociaż niektórzy katolicy to zrobili bez szukania ich. Dopuszcza się grzebanie na morzu, pod warunkiem że popioły zostaną wrzucone do oceanu w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Tradycyjni katolicy sprzeciwiają się praktyce dopuszczania do kremacji, która w przekonaniu sedevacantistów jest jednym z wielu powodów, dla których Kościół post-watykanowy II nie jest już prawdziwym Kościołem katolickim.